Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą ruiny

Góra św. Anny - miejsce pełne historii

Góra św. Anny od wieków była miejscem kultu, ale też i areną krwawych walk. To tutaj bowiem rozegrała się jedna z najważniejszych bitew III Powstania Śląskiego. Zginęło wtedy 50 żołnierzy Freikorpsu i to ich śmierć zapoczątkowała plany stworzenia na tym terenie czegoś wyjątkowego. Postanowiono wybudować amfiteatr. Ale nie miała być to  jakaś popierdółka, tylko wielkoskalowe przedsięwzięcie - miejsce,  gdzie można czcić bohaterów, motywować ludzi i przede wszystkim siać propagandę. Do tego celu idealnie nadawał się kamieniołom wapienia, który to jego właścicielka "dobrowolnie" przekazała partii nazistowskiej.  I tak rozpoczęła się budowa czegoś, co po dziś dzień wzbudza w wielu ludziach zachwyt. Bo na czym, jak na czym, ale na budowaniu Niemcy się znali.  Amfiteatr ukończono w 1938 r i jest to zdecydowanie jedno z najbardziej imponujących miejsc Opolszczyzny. To monumentalne dzieło ludzkich rąk wkomponowano w naturalny krajobraz dawnego kamieniołomu i tym, co robi chy...

Gromnik - odradzający się celebryta

  Zawsze myślałam, że jedyne "magiczne" góry koło Wrocławia to Ślęża i Radunia. I tak sobie w tym swoim przeświadczeniu trwałam, dopóki pewnego pięknego dnia nie przyjechałam na Gromnik. Bo on też nie dość, że był związany z dawnymi wierzeniami, to jeszcze po jego zboczach błąka się po dziś dzień duch. Taki najprawdziwszy w zbroi, jeśli wierzyć legendom, bo sama go na oczy nie widziałam.  Na Gromnik wybieraliśmy się już od dobrych kilku lat, jednak nigdy nie było nam po drodze. To jedno z miejsc, które są "blisko i w każdej chwili można tam przecież podjechać". No i tak podjeżdżaliśmy i podjeżdżaliśmy a efektów widać nie było. W zasadzie tym razem też dotarliśmy tam przez przypadek, bo celem naszego wyjazdu był kamieniołom w Gościęcicach.  Ten z kolei okazał się niezbyt okazały, więc poszwędaliśmy się chwilę i uznaliśmy, że skoro jesteśmy tak blisko, może zobaczymy w końcu ten Gromnik. Więc stało się - nadszedł w końcu ten dzień. I po tym wyjeździe wiem już, że z pe...

Jak budować domy, czyli przewodnik dla deweloperów ;)

  Północna część bułgarskiego wybrzeża jest tak bogata w różnego rodzaju atrakcje, że co najmniej połowę wakacji można by spędzić tylko tam i wcale się nie znudzić. Jednym z takich miejsc jest Yailata. Nie dość, że nazwa jest fajna to i zawartość zapiera dech w piersiach. Czasem dosłownie, bo zdarzały się  tak silne porywy wiatru, że powiedzenie "czapki z głów" nabierało innego znaczenia. Do tego dzień był bardzo ciepły a słońce nie mając się gdzie schować, prażyło niemiłosiernie.   Ale, ale... widać, że jestem z Polski, bo zamiast opisywać miejsce, do którego przybyliśmy , rozpisuję się o warunkach atmosferycznych.  A miejsce jest warte odwiedzenia, bo Yailata to rezerwat archeologiczny po którym można chodzić i chodzić i chodzić. No chyba, że zrobi się za ciepło. Wtedy najlepiej znaleźć jakieś schronienie z czym może być już spory problem, bo praktycznie  cały teren znajduje się na otwartej przestrzeni.  Ale jak się dobrze rozejrzeć, to i cień się zn...

Sakralne ruiny w lesie

 Kiedy pewnego czerwcowego wieczoru weszliśmy do lasu nieopodal Lwówka Śląskiego, nie spodziewałam się, że znajdziemy tam kawał historii. A trzeba powiedzieć, że dojście do łatwych nie należało, bo pozwoliliśmy się prowadzić wujkowi Google. I dziś wiem, że nie był to najlepszy pomysł, bo ten postanowił pokazać nam wszystkie okoliczne drzewa, krzewy i co tam jeszcze było. Całe szczęście teren nie był zbyt rozległy, bo moglibyśmy tam chodzić po dziś dzień...  Kiedyśmy już tracili nadzieję, oczom naszym ukazał się cmentarz. Przeszliśmy przez resztki muru i wkroczyliśmy do innego świata. W powietrzu czuć było tajemnicę. Zawsze w takich miejscach zastanawiam się nad losem ludzi, którzy znaleźli tam wieczny spoczynek. Kim byli ci, których groby później rozkopywano? Komu poświęcono płyty nagrobne, których resztki można dojrzeć spod wszechobecnego bluszczu? Słyszałam, że grzebano tam doczesne szczątki sióstr zakonnych, które posługiwały w pobliskim domu pielgrzyma.  Dom św. Szymo...