Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wilkowo - Ukraińska Wenecja

Wybraliśmy się do Odessy o czym jeszcze pewnie nie raz napiszę, jednak dzisiaj będzie o czymś zupełnie innym. Będąc rezydentami tego pięknego miasta, stwierdziliśmy po jakimś czasie, że bez sensu siedzieć tak w jednym miejscu, mając do dyspozycji 2 tygodnie. Obawiałam się, że przez tak długi czas porobią nam się odciski na tyłkach. Trza się było więc gdzieś wybrać. I to nie na parę minut a na dłużej. I tak wylądowaliśmy w Wilkowie, które nazywane jest Ukraińską Wenecją. Skoro świt pojawiliśmy się na dworcu autobusowym. Po omacku (bo ciemno było) doczłapaliśmy zaspani na platformę nr 14, jak nam poleciła miła pani w okienku i w półśnie oczekiwaliśmy naszego rydwanu. Koniec końców okazało się, że już stoi, tyle tylko, że w innym miejscu. Ale co tam... najważniejsze, że było miejsce siedzące. ;) Po przyjeździe na miejsce znaleźliśmy się w innej rzeczywistości od tej, która otaczała nas w Odessie. Było cicho, nikt nie trąbił, życie płynęło jakby swoim rytmem. W przypływie zachwytu postan...

Pałac Sybilli czyli śląski Windsor

  Szczodre to niewielka miejscowość niedaleko Wrocławia. Zajrzeliśmy tam na początku roku, bo znalazłam gdzieś informacje, że jest tam stary, poniemiecki cmentarz. Ło panie... cmentarz? Toż pojechać tam natentychmiast trzeba! Jako, że u mnie chcieć to móc, już za chwilę byliśmy na miejscu.  Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że na terenie cmentarza był kiedyś teatr, który następnie zlikwidowano, postawiono kaplicę z przepięknym marmurowym ołtarzem a teren przyległy przeznaczono na pochówki. Pozwiedzałam nekropolię, która dosłownie tonie w zieleni, spod której wychylają się nieśmiało pojedyncze mogiły. Nad całością góruje mauzoleum, które wielokrotnie było bezczeszczone. Zapewne "poszukiwacze skarbów" uznali, że w tak okazałym grobowcu musi być pochowany ktoś ważny i bogaty, więc warto zajrzeć do środka. Bliżej drogi odnaleźć można kilka nowszych grobów, tzn powojennych na których widać ślady nieco bardziej już współczesne, czyli znicze. A przypominam, że to nie listopad. :)  Z...