Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wrocławski Mostek Pokutnic

Pogoda nas ostatnio nie rozpieszczała, więc kiedym rano spojrzała za okno i nie zobaczyłam mżawki, ale wychodzące zza sąsiedniego budynku słońce, postanowiłam pójść na spacer. Kurcgalopkiem pobiegłam włożyć na siebie coś innego, niż dresik, który przez ostatnich kilka dni stał się moim strojem obowiązkowym i poszłam w miasto. Nic to, że po przejściu jakiegoś kilometra zaczął padać śnieg a wiatr chciał mnie przewrócić. Nic to… Jestem uparta, więc koniec końców znalazłam się w miejscu, gdziem dojść chciała.  Mój wybór padł na Katedrę św Marii Magdaleny we  Wrocławiu. Jest to budowla niezwykła, bo zbudowana w XIVw w miejscu świątyń zburzonych podczas najazdu Mongołów na miasto.  Największy jej rozkwit przypadł na przełom XV i XVI w – znajdowało się w niej wówczas 16 kaplic i aż 58 ołtarzy. To tyle w kwestii informacyjnej. Dzisiaj co prawda wnętrza również zachwycają, ale mój cel był inny. Chciałam dojść na niewielką kładkę, która łączy dwie wieże. Znajduje się on...

Kontrowersyjny Ogród Niewiniątek

Kilkanaście lat temu zaczęły się masowe wyjazdy Polaków za granicę  w celach zarobkowych.  Na tej sytuacji mocno cierpiały rodziny a najbardziej dzieci, które musiały znosić rozłąkę z rodzicami. To zainspirowało artystę - Sylwestra Ambroziaka do stworzenia instalacji poświęconej Eurosierotom. Składa się ona z 22 rzeźb wykonanych z żywicy epoksydowej i można ją zobaczyć w dzielnicy Katowic - Szopienicach. Część instalacji znajduje się na terenie Browaru Mokrskich przy ul. Bednorza a część na trawniku przed nim.  Pomimo tego, iż rzeźby pojawiły się już w 2015 r, do dziś wzbudzają spore kontrowersje. Jedni widzą w nich zdeformowane dzieci, inni przybyszy z obcej galaktyki. I chyba nie ma osoby, która przeszłaby obok nich obojętnie. Mnie się podobają, ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje. 😉

Odessa - szlakiem bram, ścian i transformatorów

Odessa jest jednym z najpiękniejszych a z pewnością najbardziej klimatycznych miast w których byłam. Na uwagę zasługuje wiele jej zakątków, jednak dzisiaj zapraszam Was na spacer szlakiem bram, transformatorów i ścian. Bez zbędnego pisania, bo słowa nie są tu potrzebne.  😉

Kujalnik - kraina borowiną, solą i wodą płynąca.

Chcę Was dzisiaj zabrać w miejsce, które jest dla mnie odkryciem. Miejsce, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia i po odwiedzeniu go w ubiegłym roku, marzyłam, żeby tam powrócić. A, że marzenia się spełniają, w tym roku również tam zawitałam.  Kujalnik, bo o nim mowa znajduje się jakieś 12 km od centrum Odessy. Najprościej dostać się tam marszrutką nr 110 z przystanku przy dworcu kolejowym. Jeśli ktoś zastanawia się, co to takiego ta marszrutka, se poczyta  tutaj .  W ubiegłym roku, kiedyśmy to zwiedzając Odessę wypuścili się nieco poza jej znane okolice dotarliśmy w to magiczne miejsce. Przekraczając bramę kurortu nie wiedzieliśmy jeszcze jakie niespodzianki na nas czekają.  Z daleka zobaczyliśmy, jakąś budowlę, która wydawała nam się interesująca. Jęliśmy się więc wspinać po schodach, aby ją zobaczyć z bliska. I kiedy tak szliśmy niespiesznie, zmęczona wędrówką stanęłam i spojrzałam w dół. I nie chciałam wierzyć, że to co widzę jest realne. Zobaczyliśmy k...